Gigant Poleca 234 "W obronie Kaczogrodu" - zapowiedź - Fecchi, Faccini, D'Ippolito
Tom będzie kopią styczniowego wydania niemieckiego Lustiges Taschenbuch.
- Okładka - rys. Andrea Freccero
- Tag und Nacht im Einsatz - Helden im Freien Fall - scen. Andreas Pihl, rys. Massimo Fecchi - 24 strony
- Paperino Billy e il blunevoso svolazzatore - 16 stron
- La macchia invisibile - 48 stron
- Amelia e la magia tecnologica - 24 strony
- Zio Paperone e il risparmio a 360° - rys. Enrico Faccini - 30 stron
- Gambadilegno in: Dove non osano le aquile - 8 stron
- Gastone e l'hotel di ghiaccio - scen. Bruno Sarda, rys. Massimo Fecchi - 26 stron
- Zio Paperone e il prezioso dipinto floreale - rys. Luciano Gatto - 30 stron
- Paperoga e la gallinocinèsi - scen. i rys. Encrico Faccini - 15 stron
- Zio Paperone e la scoperta di Paititi - 26 stron
- Voll im Trend - scen. Gorm Transgaard, rys. Andrea Ferraris - 24 strony
Pierwszy przyszłoroczny tom może nie obfituje w historie, na które czytelnicy czekali z wytęsknieniem, ale co najmniej fani paru autorów mogą być bardzo zadowoleni. Mowa szczególnie o Massimo Fecchim, czyli jednym ze słynniejszych rysowników komiksów z Giganta, którego historia z Superkwękiem otworzy tom, ale także w środku znajdzie się inny komiks narysowany przez tego autora, który napisał Bruno Sarda, czyli autor od dziesięcioleci piszący komiksy z kaczkami. Nie mniej zadowoleni będą fani Enrico Facciniego, włoskiego autora kojarzonego m.in. z historiami z Dziobasem. W tym tomie pojawi się jedna tego typu i druga, którą Faccini tylko narysował, a w głównej roli występuje Sknerus.
Wpaść w oko może też najdłuższy komiks tomu, czyli historia z Mikim i Fantomenem, która rozgrywa się w XIX wieku i nawiązuje do powieści Wellsa Niewidzialny człowiek. Dość nietypowo zapowiada się też komiks z Donaldem i Capkiem w rolach głównych, w tomie pojawi się też jedna z ostatnich historii narysowanych przez Luciano Gatto, czyli włoskiego autora, który przez kilka dekad rysował komiksy z kaczkami i myszami.
Warto pamiętać, że na koniec tego roku jest zaplanowanych jeszcze parę
ciekawych wydań z komiksami Disneya. Już jutro pojawi się
nowy MegaGiga, natomiast na przyszły tydzień jest zaplanowana premiera
ostatniego tomu kolekcji Rosy
i
albumu z Mikim.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont
"w przyszłym roku do sprzedaży trafi aż 8 tomów serii"
OdpowiedzUsuńNo daj spokój. "Aż" to było 13 tomów Giganta, ostatni raz w 2016 roku. Teraz jest tylko lekka poprawa od słabego stanu w jaki TK wprowadził Giganty. Nie rozumiem jak możesz dać się nabrać na metodę kozy? Było 13 Gigantów w roku, Egmont zrobił z tego 6 numerów, teraz z łaski dał dodatkowe dwa i mamy się cieszyć. Guzik. Tak zasłużona marka, która jest z nami od 1992 roku (to już ponad 25 lat będzie wliczając przerwę 1993-1997) powinna mieć te 12 numerów w roku. Jak tu mówimy od lat - kosztem chociażby dublowanych MG i Mamutów. Rzygam tymi dublami a kolejne odcinki chociażby Kwantomasa przepadają.
Trochę się z tobą zgadzam.
UsuńPrzecież obcięto ilość Gigantów na rok z powodu coraz słabszej sprzedaży. A i trzeba przyznać, że przy 13 Gigantach w roku ich poziom spadał bardzo mocno, zwłaszcza w końcowym okresie wydawania u nas 13 tomów było dość źle. Dlatego dobrze, że bezpiecznie zwiększa się ilość wydań do 8 bo mimo wszystko pobyt na Giganty nie jest nadal zbyt duży
UsuńCo do Megagiga/Mamutów to są w 50% duble, a w 50% nowe komiksy więc też znowu tak najtragiczniej nie jest.
234, a nie 235
OdpowiedzUsuń